Eurosceptyczna twierdza w Brukseli traci wsparcie Orbána. „Z pewnością będą chcieli ją zlikwidować”
„`html
Organizacja MCC Brussels jest przygotowana na zmierzenie się z presją polityczną, jak mówią w rozmowie zarówno jej zwolennicy, jak i przeciwnicy. Alternatywne źródła finansowania, potencjalne działania prawne oraz trwałe zapotrzebowanie na ich konserwatywny i eurosceptyczny program mają zapewnić jej istnienie.
Nieustanna walka o przetrwanie
Frank Furedi, dyrektor wykonawczy organizacji, podczas jednego z wydarzeń zaznaczył, że pomimo prób zamknięcia, MCC Brussels ma szansę kontynuować działalność. Podkreślił rolę współpracy w zapewnieniu dalszego funkcjonowania organizacji, niezależnie od działań rządu Magyara.
Magyar, posiadający silną większość parlamentarną, planuje zakończyć bliskie relacje z konserwatywnymi think tankami poprzedniego rządu oraz ograniczyć finansowanie prawicowych grup. Dotyczy to także Mathias Corvinus Collegium, macierzystej organizacji MCC Brussels, która jest kontrolowana przez sojuszników Orbana.
Zagrożenia dla finansowania
Magyar zadeklarował brak finansowania dla wydarzeń CPAC ani instytucji Mathias Corvinus Collegium, opisując wcześniejsze mieszanie funduszy partyjnych z rządowymi jako przestępstwo. Zapowiedział potrzebę dochodzenia tej kwestii przez przyszłe władze.
MCC Brussels – głos krytyki UE
Pomimo niezależności politycznej, MCC Brussels bywa postrzegana jako głos Orbana w UE. Od swojego powstania, think tank zyskał reputację wiodącego głosu prawicy poprzez organizację wydarzeń dotyczących kluczowych tematów oraz aktywne działania na rzecz ograniczenia finansowania dla NGO przez UE.
Realia brukselskiego krajobrazu
Petros Fassoulas, sekretarz generalny European Movement International, wyraził przekonanie, że MCC Brussels raczej nie zniknie z brukselskiej sceny, przewidując dalszą obecność takiego programu zarówno w Brukseli, jak i w Europie.
Według przedstawicieli MCC Brussels, wynik ostatnich wyborów nie wpłynie na ich działalność. Organizacja planuje kontynuację swoich badań i działań na rzecz głównych celów oraz odpowiedzialności instytucji UE. Przyznają jednak, że wynik wyborczy był znaczącym ciosem.
Źródła finansowania i plany na przyszłość
MCC Brussels finansuje się głównie z dotacji Mathias Corvinus Collegium, które w 2020 roku otrzymało od rządu Orbana pakiet udziałów w węgierskiej spółce naftowo-gazowej MOL. Organizacja posiada rezerwy finansowe na kilka lat działalności oraz rozważa podjęcie działań prawnych w razie konieczności.
Wiele osób związanych z obszarem działalności MCC Brussels sądzi, że organizacja będzie w stanie pozyskać finansowanie od podobnie myślących darczyńców lub znaleźć swoje miejsce wśród innych grup o podobnych poglądach.
Pomimo wyborów, nie oczekuje się osłabienia retoryki organizacji, co potwierdza Petros Fassoulas, zaznaczając, że znaczne wysiłki są wciąż podejmowane, aby propagować antyunijną i antyrównościową agendę spoza UE.
Podczas powyborczego spotkania grupa dała do zrozumienia, że dokonają wszelkich starań, by pozostać częścią szerszego międzynarodowego ruchu. Furedi podkreślił potrzebę znalezienia kreatywnych sposobów na radzenie sobie z wyzwaniami, które mogą prowadzić do zamknięcia organizacji.
„`
